-
Radosław Kordowski napisał nowy post
4 Komentarze -
Radosław Kordowski napisał nowy post
-
-
-
To Twoje zdanie ,są podrzegacze jak wszedzie ale nie wszyscy wypowiadająsię z racji poparcia dla putina , np ktoś w usa napisał „ktoś napisał ,że “Stany Zjednoczone mają dość pieniędzy, by prowadzić wojnę zastępczą na Ukrainie. ale jego własny naród umiera z głodu i bezdomności” u nas ta sama sytuacja
-
Niestety w Twojej wypowiedzi brakuje merytoryczności. Brakuje odniesienia do moich argumentów i przedstawienia własnej kontrargumentacji. Brakuje u Ciebie analizy scenariuszy, co byłoby gdyby nie było w Polsce wojsk USA. Brakuje analizy, co byłoby gdyby Ukraina padła w 2 tygodnie. Brakuje analizy, co by było gdyby Ukraina nie zniszczyła większości sprzętu Rosji i ten sprzęt byłby pod naszymi granicami gotowy do ataku. Rozmowa na zasadzie, bo w USA ktoś coś powiedział, bez analizy scenariuszy katastroficznych jest bezcelowa. Natomiast jeśli mówisz, że w Polsce ludzie tak samo jak w USA umierają z głodu i bezdomności, to przytocz odpowiednie badanie, które wykazuje, że gwałtownie zwiększyło się w Polsce ubóstwo. A jeśli nie popierasz putina, to napisz wyraźnie, że potępiasz jego napaść na Ukrainę, a następnie rozwiń, czy Europa ma bezczynnie patrzeć jak łamane są konwencje genewskie, czy prawo międzynarodowe o wypowiedzeniu wojny? Jeśli jesteś za tym, że Europa ma biernie się przyglądać takiemu zachowaniu, to uzasadnij dlaczego. Uzasadnij dlaczego uważasz, że zaatakowana Ukraina nie zasługuje na pomoc militarną. Jednakże zanim rozwiniesz myśl, wpierw udowodnij, że potępiasz działania putina, wówczas będzie jasne po której stronie stoisz.
-
-
-
protesty nic nie pokazuja, po prostu jakaś grupa się zebrała i wyszła na ulice. podobnie protestowali np. przeciw zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej, marsz czarnych parasolek itp. – czy te protesty coś pokazały? Nie, chyba tylko, że istnieje grupa ludzi, która ma jakieś przekonania. Często te prostesty są prowokowane, to jest pewne, pokazują to śledztwa dziennikarskie związane np. z manifestacjami dotyczącymi katastrofy smoleńskiej, gdzie jeden człowiek najpierw agitował po jednej, potem po drugiej stronie. W interesie Rosji jest by opłacić takiego posłusznego pajaca, naprawdę to nie jest drogi koszt dla nich – nawet jeśli dostanie 20-30 tys. do ręki, co to jest dla rosyjskiego rządu, który wydaje miliardy na propagandę? Dlatego protesty nie powinny być wyznacznikiem, choć oczywiście jest to dobra okazja, by zamanifestować swoje przekonania -i tyle.
-
-
1. Gdyby Francja i Anglia zaatakowała Niemcy w 1939 od Zachodu, wojna skończyłaby się w ciągu kilku miesięcy. Niemcy zostawili tam – jak dobrze pamiętam – tylko dwie dywizje.
2. Obecność USA w Polsce ma ten sam sens, co nasza obecność (polskich wojsk) pod Rygą – Rosja zaatakuje Łotwę, to automatycznie Polska jest w wojnie. Jeśli we wschodniej Polsce będą amerykańskie dywizje, nawet jeśli to będzie 5 tys. wojska, które stacjonuje rotacyjnie, może to wystarczyć, by zniechęcić Rosję do ataku. Dlatego ważne jest, by wojsko amerykańskie było przy wschodniej granicy. Oczywiście nigdy nie będzie tak, że tych wojsk amerykańskich będzie na tyle, by mogły walczyć same, chodzi o zasadę – USA jest w wojnie i nam pomaga, ale my sami mamy dość wojska, by samodzielnie prowadzić działania.
3. Co do polskiej pomocy Ukrainie – ma też znaczenie, po co to robimy. Nie bronimy Ukrainy, bo jest biedna i pokrzywdzona, ale dlatego, że to jest w naszym interesie. Dużo państw jest biednych i pokrzywdzonych, ale nie mamy obwiązku tam jechać i walczyć. Ważne, byśmy działali w pewnym kluczu, tak byśmy na tym korzystali (np. wzmacniając swoją [a] suwerenność i [b] bezpieczeństwo).
4. Migi 29 nie są takie złe, chyba tylko nieznacznie słabsze od f-16, szczególnie z natowską elektroniką. Tak więc oddając je – rzeczywiście pozbywamy się wschodniego sprzętu, co jest naturalną koleją rzeczy – ale tak naprawdę przekazujemy dobre sprawne narzędzie, które dzisiaj przyda się Ukrainie, a które – i tak za 10 lat sami musielibyśmy skasować – bo nie byloby sensu nawet używać ich do szkoleń, skoro nie będziemy mieli już nowych migów, to po co szkolić na nich pilotów i tracić ich cenny czas na naukę. Na marginesie – to te migi już od jakiegoś czasu nie latały, było wiadomo, że są przeznaczone na straty.
- Załaduj więcej postów




Podpisałem.