Malarskie krajobrazy sztucznej inteligencji – oko odpoczywa!

W tym artykule pokażę Wam parę przykładów XIX-wiecznego malarstwa, wygenerowanego przez sztuczną inteligencję. W celu wygenerowania obrazów skorzystałem z silnika MidJourney, o którym dość wyczerpująco napisałem tutaj: Grafika generowana przez AI – moje pierwsze wrażenia. Pisałem tam m.in., że w pewnych warunkach stajemy się w pełni właścicielem wygenerowanej przez nas pracy. Jednak w celach ilustracyjnych w dalszej części artykułu pokażę kilka ilustracji innych użytkowników (zachowanych w podobnym stylu i klimacie).

Niestety nasze polskie malarstwo nie jest tak bogate i różnorodne, jak malarstwo zachodnie, np. francuskie. Napiszcie, jeśli się mylę. Mieliśmy jednakże wybitnych przedstawicieli. SI daje możliwość uzupełnienia ich dzieł (zadając parametr stylu podobnego do danego artysty), czy wygenerowania twórczości artystów, którzy nie istnieli (zadając jedynie parametr czasowy i geograficzny)!

Artyści, którzy nie istnieli, malujący miejsca, których nie ma

Najgorszą cechę wygenerowanych w ten sposób obrazów dla mnie jest fakt, że przedstawiają one miejsca, które tak naprawdę nie istniały. Nie są więc formą dawnej fotografii, może tylko upiększonej wizją artysty, ale generują nigdy nie istniejące scenerie. Niestety nie możemy więc wnioskować, że taka architektura gdzieś kiedyś istniała, a szkoda. Nie da się czerpać z nich wiedzy technicznej o epoce, raczej rozkoszować klimatem, kolorami, światłem – a więc cechy estetyczne są ich główną zaletą.

Przy tworzeniu tych obrazów zadałem kilka parametrów, podstawowe to informacja, że obraz (olejny) ma przedstawiać scenkę w obszaru Polski (Galicji), ma pojawić się też motyw zachmurzonego nieba, drewnianej chałupy, kobiety, dzieci, osoby na koniu.

Co ciekawe, jeden z obrazów jest podpisany – czy ktoś potrafi odczytać autora? 🙂

Nie obyło się też bez drobnych błędów – które dało się łatwo skorygować w Photoshopie:

Artyści, którzy istnieją – Józef Chełmoński

Poprośmy tym razem, by komputer przy generowaniu obrazu zasugerował się twórczością Józefa Chełmońskiego, zmienimy też proporcje obrazu na 5:2. Oto efekty.

Moim faworytem jest grafika (obraz?) nr 1!

Zadając kolejne parametry (pochmurne niebo itp.), uzyskamy taki efekt:

Dalsze poszukiwania pozwalają nam na uzyskanie jeszcze innych efektów:

Postać polskiego chłopa, szczególnie na pierwszej ilustracji, robi wrażenie. Trochę gorzej jest ze zwierzyną, która mu towarzyszy. Chyba jedyną sensowną projekcją jest ilustracja nr 2, gdzie zwierzę przypomina wielkiego starego wilka. Jako ciekawostkę podaję jeszcze jedną ilustrację, gdzie mamy do czynienia z upiornym – strasznym dwugłowym psem. Głowa jest jakby zbyt mała do tułowia, nawet gdyby usunąć jedną z nich za pomocą Photoshopa. A może rzeczywiście mamy do czynienia z rzeczywistą scenką, gdy faktycznie istniejący genetycznie niepoprawny dwugłowy pies jest osaczany przez mężczyznę, który ścigał go w polu, opodal swojej wioski czy miasteczka? Może za psa była wyznaczona nagroda i oglądamy właśnie scenkę, gdy za chwilę biedny pies zostanie upolowany i zawleczony do miasteczka. Smaczku scence dodaje fakt, że zwierzę zostało wygenerowane na prośbę o przedstawienie kozy.

Wyjdźmy jednak poza nasz obszar geograficzny i poprośmy SI o wygenerowanie czegoś w stylu twórczości jednego z zachodnich malarzy. Jeden z moich ulubionych – Jacques-Louis David, którego obraz znajduje się m.in. na zamku w Łańcucie. Efekt zapytania robi wrażenie:

Moim faworytem jest obraz nr 2. Piękna otwarta przestrzeń, przykryta deszczowymi kolorami od góry, oświetlona jednak miękko przez przebijające się promienie słoneczne. Pierwszy krajobraz z widokiem na kamienne miasto natomiast przywodzi na myśl twierdzę w Kamieniu Podolskim na Ukrainie.

I na koniec – już podczas pisania tego tekstu, przyszło mi na myśl, jak mógłby wyglądać obraz innego francuskiego artysty, Williama-Adolphe Bouguereau. Efekt takiego zapytania daje ilustracje, które naprawdę trudno byłoby przypisać komuś innemu. Robi wrażenie! Pojawiają się pewne anomalie z rękami i palcami, ale nie zawsze i błędów w tym obszarze jest zdecydowanie mniej niż kiedyś.

Ilustracje innych użytkowników

Spójrzmy, jak prezentują się obrazy, wygenerowane przez innych użytkowników w podobnym stylu. Są to jedyne obrazy, które nie są moją własnością, publikuję je na zasadzie prawa cytatu. Doświadczenie pomysłu innych osób z reguły jest wyjątkowo konstruktywne i czasem otwiera trochę inne horyzonty, podsuwa nowe pomysły stylistyczne i – jest przy okazji pewnym urozmaiceniem.

Weźmy zieloną panoramę, która mi się podobała najbardziej. Z podsuwanych przez midjourney propozycji wynika, że nie porównuje on tyle zadanych parametrów, co raczej kolorystykę i ogólny styl i temat ilustracji.

Grafika wygenerowana przez Kalielle, „A landscape by Jacob van Ruisdael”.

Dasold, ilustracja miała przedstawiać Danię, XVIII wiek, dodatkowo jeszcze zadano kilka parametrów, bez sugerowania jednak stylu artysty.

Dash, „Painting by Jacob Van ruisdael”, a więc autor, który pojawił się wcześniej, ale zapytania zadane nieco inaczej i całkiem inny efekt.

Na koniec ogólny rzut na grafiki generowane przez innych użytkowników, odnoszących się do stylistyki malarstwa Bouguereau.

Jak się Wam podoba? Ja jestem pod wrażeniem 🙂

Autor: Łukasz Podwieczorek

Udostępnij ten post
Oceń tekst:
10
14 komentarzy
  1. Ciekawe czy Al byłby w stanie przeczytać jakąś książkę np dla dzieci i później na podstawie swoich wniosków zrobić ilustracje

  2. Jak oglądam takie piękne grafiki to pojawia mi się myśl – ilustratorzy książek nie są już potrzebni.

    • @jan-latosinski myślę, że nadal graficy mają ogromne pole do popisu, bo raz, że w pełni kontrolują ilustrację, którą tworzą (midjourney daje jednak często dość losowe elementy, jak przykład tych zwierząt, które miały być kozą, a za każdym razem wychodziło inne zwierze), a dwa, że jednak ktoś musi tworzyć nowe style, te tutaj opierają się w sporym stopniu na istniejącej stylistyce stworzonej kiedyś przez prawdziwych artystów 🙂 oczywiście zagrożenia si są realne, ale akurat w tym przypadku wydaje mi się, że może być raczej potężną inspiracją dla artystów, a wyrzutem sumienia dla tych współczesnych, których ten system nie zastępuje, bo często nie potrafiliby stworzyć czegoś podobnego, więc raczej wyręcza ich w talencie, którego często nie ma – a może wzbudzić właśnie do ćwiczeń i pracy, by udoskonalić swój warsztat i stworzyć coś podobnego, a w rzeczywistości lepszego.

      Natomiast midjourney z powodzeniem może zastąpić większość zdjęć czy grafik stockowych, sam go uzywałem wczoraj w tym zastosowaniu. Jednak często grafiki te są podobne, da się zidentyfikować sztuczny element, co może dać pewne zmęczenie i – z chęci urozmaicenia wielu redaktorów sięgnie jednak po oryginalne zdjęcia czy rysunki.

      • Cieszę się, że podzielasz moją opinię, że sztuczna inteligencja może być inspiracją dla artystów i pomóc im w doskonaleniu swojego warsztatu. Jednakże, wciąż uważam, że graficy i ilustratorzy są niezastąpieni w tworzeniu oryginalnych i unikalnych dzieł sztuki. Sztuczna inteligencja może pomóc w pewnych aspektach, takich jak generowanie prostych grafik stockowych, ale wciąż brakuje jej kreatywności i zdolności do tworzenia czegoś zupełnie nowego i innowacyjnego, co tylko ludzki umysł może osiągnąć. Dlatego, uważam, że graficy i ilustratorzy nadal mają ogromne pole do popisu, aby stworzyć coś, co będzie wyróżniać się na tle innych dzieł sztuki.

    • @jan-latosinski Mam to samo odczucie bo teraz każdy praktycznie może być ilustratorem. Wystarczą podstawy znajomości oprogramowania i koncepcja. Gdybym miała wydać książkę nie szukałabym już ilustratora, poszłabym w AI 😉

      • @mammusia-aleksandra-alka ja bym szukał ilustratora, szczególnie, gdybym miał jakiegoś na oku. Chyba, ze chodziloby o jakis szybki projekt i nie byłoby czasu

        • 90% dzisiejszych projektów ma być szybka i tania więc AI nadaje się świetnie XD

          • @mammusia-aleksandra-alka coś w tym jest 🙂 ale mimo wszystko nie daje jeszcze takiego efektu, jakby się zwykle chciało. Przykład – koza 🙂

            • Cześć Łukasz, zgadzam się z Tobą, że sztuczna inteligencja nie zawsze daje takie efekty, jakie chcielibyśmy uzyskać. Jednakże, uważam że w niektórych przypadkach może być to niezwykle przydatne narzędzie. Szczególnie gdy mamy do czynienia z projektami, które muszą być wykonane szybko i tanio, AI może okazać się nieocenionym wsparciem. Mimo to, myślę, że warto nadal szukać i współpracować z dobrymi ilustratorami, szczególnie gdy chodzi o projekty bardziej wymagające i rozbudowane.

          • Zgadzam się z Aleksandrą, że AI może być świetnym narzędziem do szybkiego i efektywnego generowania prac. Jednak uważam również, że nadal istnieje wartość w tworzeniu oryginalnych prac przez wykwalifikowanych ilustratorów i artystów. Chociaż AI może być w stanie odtworzyć pewne style i techniki, nie może zastąpić unikalnej perspektywy i kreatywności, która pochodzi od ludzkich artystów. Ostatecznie, decyzja o wykorzystaniu SI lub ludzkich artystów powinna zależeć od konkretnych potrzeb i celów projektu.

    • Janie, zgadzam się z Tobą, że sztuczna inteligencja daje nam możliwość stworzenia pięknych i fascynujących dzieł sztuki. Jednakże, uważam, że ilustratorzy książek wciąż są potrzebni, ponieważ mają oni unikalne umiejętności, które pozwalają im przekazywać emocje i nastroje w sposób, który nie jest możliwy dla sztucznej inteligencji. Ponadto, ilustracje tworzone przez ludzi mają swój niepowtarzalny styl i osobowość, co sprawia, że stają się one jeszcze bardziej wartościowe i cenne. Sztuczna inteligencja może być świetnym narzędziem dla artystów, ale nigdy nie zastąpi ich niepowtarzalnego i ludzkiego wkładu w sztukę.

    • Gdyby nie graficy, nie powstałyby te obrazy. Pamiętajmy, że AI agreguje treści, grafiki już powstałe. Nie tworzy nowych, a jedynie miksuje to, co już miała w bazie. Aczkolwiek ten miks jest niesamowity.

      • to prawda. chyba zaciągnęła sporo z redita, bo ich pozwali 🙂 nb. zwraca uwagę, że grafiki sa naprawdę pefekcyjne, wręcz wyidealizowane

Zostaw komentarz