Ku pokrzepieniu

Ku pokrzepieniu

 

Żeby nie zaznał wzwodu wcale

Ten co własne gniazdo kale

Żeby przed obliczem sądu

Stanął pedał z rządu

Żeby chuj ryszawy

Germańskie zaprzepaścił sprawy

Żeby defraudacja i obżarstwo

Każde wyrzygała łgarstwo

Żeby złodziei ominęła łaska

I mieli cycki aż do paska

Żeby świnia każda, ta w sutannie

Zakleszczyła przyrodzenie w wannie

Żeby pedofil, dobrze wiecie

Przestał tułać się po Świecie

Żeby wreszcie prawda szczera

Była jak blask jupitera

Żeby wżdy rozumiał każdy

Husarskiej tu są potomkowie jazdy

Udostępnij ten post
Oceń tekst:
00

Zostaw komentarz