-
-
-
co znaczące, to była UNIA, bez rozlewu krwi i pierwsza w Europie. Gdy zachodnia Europa się tłukła, my współpracowaliśmy. to jest etos Rzeczpospolitej Obojga Narodów, który warto ożywiać w naszych czasach. niestety za często zachowujemy się jak tamta Europa zachodnia, czyli moja granica i nikomu nic do tego. przecież te granice wynikały z tego, że się zjednoczyliśmy z Litwą, a co więcej – mogliśmy im zaoferować bardzo atrakcyjne warunki, w efekcie wiele rodów litewskich stało się rodami polskimi. przyciągała ich polska kultura, ale też polskie bogactwo i prawo
-
Gdyby nie ten parszywy Radziejowski, to może byśmy się pozbierali po potopie rosyjskim. A tak, przez jego knucie i namawianie Szwedów do wojny, nie mieliśmy szans walczyć na 2 frontach z Rosją i Szwedami. Paradoksalnie ten jeden człowiek odpowiada za późniejszą tragedię Polski. Bo to Potop szwedzki najbardziej nas osłabił i później ciężko było się odrodzić i cieżko było odbudować imperium jakim byliśmy. Oczywiście Chmielnicki zdrajca jeden też swoje zrobił, ale Potop był dla Polski na długie lata najbardziej przygniatający. W czasie gdy inni rośli w siłę, my próbowaliśmy się odbudować. Mam teorię, że gdyby nie Potop, nie byłoby 100 lat później zaborów, a gdyby nie było zaborów, to może nie byłoby I Wojny Światowej, bo Polska miałaby wystarczającą siłę, aby stłamsić Niemcy w zarodku. A gdyby nie było I WŚ, to może nie byłoby Hitlera… Jak czasami jeden człowiek może namieszać…
-
całkiem prawdopodobne. Potop nas naprawdę mocno zniszczył, już nigdy nie staliśmy się taką potęgą, jaką byliśmy przed potopem. Nie chodzi mi o siłę militarną, ale choćby zamożność naszego kraju, architektura, sztuka… oni nawet wywozili na statkach Wisłą kamienne dekoracje budynków, więc na pewno te budynki pierw ogołocili z wyposażenia. az trudno sobie wyobrazić, jakie bogactwa wydarli wtedy z Polski
-
I jeszcze te roszczenia Wazów to tronu szwedzkiego podkręcały Szwedów. Zamiast skupić się na walce z Rosją to prowokowali.
-
dobrze mimo wszystko, żebyśmy się odnosili do tamtych czasów w naszej polityce, tzw. jagiellońskiej. Dobre to są tradycje i gdyby zachodnia Europa tak chełpiąca się Unią poznała naszą historię, mogliby być naprawdę nieźle zaskoczeni. może nie zawsze sobie zdajemy sprawę, ale dzisiaj jeszcze sporo jest u nas tamtej tradycji, widocznej choćby w tolerancji do odmienności albo w zwykłej gościnności – ta gościnność jest skutkiem przejęcia etosu szlacheckiego przez chłopów
-
-
-
Ostatnie posty

Czy Powstanie Warszawskie było błędem?
- 27 lipca, 2022
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów



Potęga!