• Zdjęcie profilowe Roman

    Roman zamieszczony w temacie Wiara

    • 4 lata, 3 miesiące temu

    Jak Bóg kierował pisarzami? Apostoł Paweł wyjaśnił, że w czasach przedchrześcijańskich Bóg przemawiał do swych sług „wieloma sposobami” (Heb 1:1, 2). Co najmniej raz — w wypadku Dekalogu, czyli Dziesięciorga Przykazań — udzielił informacji na piśmie, a Mojżesz musiał je tylko przenieść na zwój lub inny materiał pisarski (Wj 31:18; Pwt 10:1-5). Kiedy indziej dyktował dosłownie to, co chciał podać do wiadomości. Ogłaszając obszerny zbiór praw i przepisów przymierza zawartego z Izraelem, polecił Mojżeszowi: „Zapisz sobie te słowa” (Wj 34:27). Również prorokom często przekazywał do obwieszczenia określone orędzia, które potem zostały spisane i weszły w skład Pisma Świętego (1Kl 22:14; Jer 1:7; 2:1; 11:1-5; Eze 3:4; 11:5).

    Pisarze Biblii otrzymywali też wskazówki poprzez sny i wizje. Sny, nazywane czasem ‛wizjami nocnymi’, najwyraźniej tworzyły w umyśle śpiącego obraz Bożego orędzia lub zamierzenia (Dn 2:19; 7:1). Jeszcze częściej myśli Boże były utrwalane w umyśle pisarza za pośrednictwem wizji, czyli sugestywnych scen ukazywanych osobie w pełni przytomnej (Eze 1:1; Dn 8:1; Obj 9:17). Niektórzy w tym czasie wpadali w uniesienie. Chociaż nie tracili świadomości, byli tak pochłonięci oglądaną wizją, że obojętnieli na wszystko, co ich otaczało (Dz 10:9-17; 11:5-10; 22:17-21; zob. WIZJA).

    Orędzia Boże częstokroć przekazywali też anielscy posłańcy (Heb 2:2). Odgrywali przy tym większą rolę, niż się nieraz wydaje. Na przykład chociaż o Prawie danym Mojżeszowi powiedziano, że ogłosił je Bóg, to Szczepan i Paweł wyjawili, iż posłużył się w tym celu swoimi aniołami (Dz 7:53; Gal 3:19). Ponieważ aniołowie przemawiali w Jego imieniu, ich wypowiedzi słusznie nazwano „słowem Jehowy” (Rdz 22:11, 12, 15-18; Za 1:7, 9).

    Bez względu na to, jakim sposobem przekazano określone treści, poszczególne fragmenty Pisma Świętego są jednakowo cenne, wszystkie bowiem zostały natchnione, czyli „tchnięte przez Boga”.
    Mężczyźni, którymi Bóg się posłużył do spisania Biblii, na pewno nie byli zwykłymi automatami piszącymi tylko pod dyktando. O apostole Janie czytamy, że „tchnięte przez Boga” Objawienie zostało mu przedstawione „w znakach” przez anioła, Jan zaś „złożył świadectwo o słowie danym przez Boga i o świadectwie danym przez Jezusa Chrystusa — o wszystkim, co ujrzał” (Obj 1:1, 2). Kiedy „w natchnieniu [dosł. „w duchu”]” znalazł się „w dniu Pańskim”, otrzymał polecenie: „Co widzisz, zapisz w zwoju” (Obj 1:10, 11). A zatem Bóg widocznie uznał za stosowne zezwolić pisarzom Biblii na samodzielne dobieranie słów i wyrażeń potrzebnych do opisania danych im widzeń (Hab 2:2), przy czym zawsze odpowiednio nimi kierował i czuwał nad tym, żeby rezultat ich pracy był nie tylko dokładny i prawdziwy, ale też zgodny z Jego wolą (Prz 30:5, 6). O takim osobistym wysiłku świadczy wypowiedź z Kaznodziei 12:9, 10, gdzie pisarz wyznaje, iż przemyśliwał, badał i zestawiał wypowiedzi, ażeby należycie przedstawić „miłe słowa i napisać właściwe słowa prawdy” (por. Łk 1:1-4).