-
Aleksandra zamieszczony w temacie Z Polski
Jeżeli ktoś ma wątpliwości co do nierównego traktowania obywateli Ukrainy i Polski w Polsce to tutaj relacja z pierwszej ręki. Syn koleżanki po operacji. I to nie jest wina Ukraińców bo nikt naszemu rządowi pistoletu do głowy nie przykładał, żeby pozwalał na takie dysproporcje. Niestety odbije się to na Ukraińcach a raczej na naszym stosunku do nich.
8 Komentarzy-
-
@chicku Jedzenie to najmniejszy problem, zawsze można coś samemu dokupić. Brak odpowiedniej opieki to dużo gorzej. Kuba ma 7 lat a już chyba kilkanaście operacji za sobą, też współczuję.
-
@mammusia-aleksandra-alka zgadzam się,. bardzo bulwersujące. Ale powiem Ci, że ja od dawna jestem bardzo zawiedziony poziomem naszej opieki zdrowotnej. I ta nasza wizyta w zeszłym roku to potwierdziła – córce zrobili 2 operacje, nic nie znaleźli, nic nie stwierdzili, niepotrzebnie ją cięli. A co więcej, udawali, że mają wszystko pod kontrolą (jedynie tuż po godzinnej operacji chirurg puścił – pewnie jeszcze w emocjach – parę z ust, że grzebał grzebał – w szyi – nic nie znalazł). Coś się chciałaś dowiedzieć, to odpowiadali, żeby zbyć, półsłówkami, albo milczeniem, kiwnięciem głową…
-
@chicku Szczerze strach. W psychiatrii to niestety normalka, takie eksperymenty, może pomoże to a może tamto ale dziecko, chirurgia? Kasa kasą ale wydaje mi się, że poziom wiedzy lekarzy coraz gorszy, specjalizacje zbyt wąskie może, nie wiem.
-
@mammusia-aleksandra-alka tak, zgadzam się, lekarze są biegli w typowych przypadkach, a coś nowego i nie wiedzą, o co chodzi. Ci co by wiedzieli już dawno pracują w Niemczech i dalej
-
@chicku Brakuje też diagnostów, lekarzy holistycznych. Człowiek to maszyna złożona i nie powinno się wystawiać opinii na podstawie jednej zardzewiałej śrubki.
-
@mammusia-aleksandra-alka teoretycznie takimi specjalistami są lekarze pierwszego kontaktu. Oni kierują dalej do lekarzy wąskiej specjalizacji. Ale ci wypadałoby,żeby potrafili zdiagnozować problem,a tak nie jest
-
-
-
-
-
-
-
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów






Brak słów… Współczuję, tym bardziej, że sam byłem z córką w zeszłym roku 2 tygodnie na oddziale, do jedzenia idzie się przyzwyczaić