• Zdjęcie profilowe Aleksandra

    Aleksandra zamieszczony w temacie Z Polski

    2 lata, 8 miesięcy temu
    Firmy przetwórstwa mają chłodnie pełne ukraińskich mrożonek i przekonują, że nie opłaca im się już kupować tegorocznych owoców z Polski. W tej chwili do chłodni w Polsce wpłynęły przetwory z owoców wyprodukowanych w Ukrainie. Zalegają w chłodniach, gdzie wjechały po bardzo niskich cenach. Będą zajmować miejsce, które do tej pory miały na rynku owoce pochodzące z Polski. Już w zeszłym roku problem był ogromny - podkreślają rolnicy, którzy nie są w stanie konkurować z owocami z Ukrainy. W zeszłym roku nie były objęte cłem i podatkiem. Ceny były dyktowane przez to, co idzie z Ukrainy. Tam jest tania, masowa produkcja. Nie do końca dbają o jakość - stosowali pestycydy, herbicydy, owoce są strasznie pędzone. Prezes Związku Sadowników RP dodaje, że mają obawy, "czy jakość tych produktów i bezpieczeństwo dla konsumenta są zapewnione". Portal sadownictwo.com.pl podawał pod koniec stycznia tego roku, że ponad 60 proc. wszystkich mrożonych malin wyprodukowanych w Ukrainie zostało wyeksportowanych do Polski. niektóre chłodnie już mówią, że nie ma opłacalności kupowania i produkowania mrożonki np. z malin w Polsce, bo dużo taniej kupi się mrożonkę z Ukrainy. - To oznacza, że polscy producenci nawet nie będą mieli gdzie sprzedać owoców. To oznacza, że polscy producenci nawet nie będą mieli gdzie sprzedać owoców. Dochodzą do tej listy miliony ton zepsutego zboża, kurczaki oraz mnóstwo pieniędzy, aby kombinować jak tu uspokoić nastroje przed wyborami. Czeka nas klęska urodzaju, bo obrodzi u nas bardzo ...

    Aneta Faikis FB

    5
    8 Komentarzy
      • @mammusia-aleksandra-alka to w odniesieniu do przyjaźni z Ukrainą?

        • @chicku Myślę, że tak bo jeszcze się z tą przyjaźnią nie rozpędziliśmy na dobre a już na niej tracimy. Znaczy tracimy my – obywatele. Pewne grupy sporo zarabiają. Nie minął tydzień a transporty płodów rolnych odblokowano. Mają niby mieć zabezpieczenia, plomby, kontrole, niby tylko tranzyt, rolnicy już w te bajki nie wierzą. Ukraina jest tak skorumpowana, że w tej chwili o wielkiej przyjaźni z nimi lepiej nie myśleć bo ten burdel przejdzie do nas, już przechodzi. Rozumiem, że nas izolują od Ruskich i jakieś stosunki dyplomatyczne musimy rozwijać, to nasi sąsiedzi ale z głową i dystansem. Jak pozbęda się wszystkich robaczywek to może wtedy….

          1
          • @mammusia-aleksandra-alka OK można jakoś uregulować handel produktami, które są też u nas produkowane. Trochę bezmyślnie otworzyliśmy rynek. Ale patrz – jest sporo rzeczy, których u nas nie ma, a na Ukrainie możemy kupić znacznie taniej, korzystając na tym. Po prostu trzeba to uporządkować.

            • @chicku Uporządkować to słowo klucz a tu od samego początku nic nie jest uporządkowane za to wszędzie wciskają ckliwe posty o przyjaźni jak by wierzyli, że wszyscy ludzie są ślepi. Powinniśmy traktować Ukrainę jak każdy inny kraj z którym robimy interesy. Nie traktować ich gorzej ale też nie lepiej. Nasza władza sprawia wrażenie ludzi, którzy potracili z powodu Ukrainy rozumy. Pierwszy etap bezmyślności to był srowid a teraz mamy 2 etap a wybory blisko.

              1
              • Podobnie było z węglem – z powodu tej decyzji my siedzieliśmy w zimnie z dziećmi do grudnia. Mam nadzieję, że dzięki naszemu poświęceniu Ukraina przybliżyła się do zwycięstwa 🙂

                1
                • @chicku Być może gdyby nastąpił jakiś pozytywny przełom w tej wojnie łatwiej by było ten brak kompetencji znieść. Serio tak trudno specjalistą przewidzieć pewne konsekwencje pewnych decyzji? My niedługo jak na Słowacji zaczniemy ukraińskie produkty rolne palić a w Afryce przyjdzie kolejna fala głodu. Ogrom bezsensu jest przytłaczający.

                  1