-
Aleksandra zamieszczony w temacie Psychologia
No cóż, czas na szczerość, jakby o mnie…
„Dzisiejsi 40-latkowie opowiadają w gabinecie, że nikt im nie zadawał pytania, czego chcą, co i jak czują. Najczęściej słyszeli, że mają zacisnąć zęby i przetrwać.
Te zaciśnięte zęby odzywają się w postaci zaburzeń lękowych, psychosomatycznych. Przecież nasze pokolenie jest tym, które masowo choruje na migrenę, ma problemy z żołądkiem, układem autoimmunologicznym. Emocje trzymane latami rozsadzają organizm. Dopiero teraz uczymy się prosić o pomoc i rozmawiać o naszych słabościach.”6 Komentarzy-
-
-
Nasza ostatnia rozmowa, tak znajomo brzmi 😉
Jakimi jesteśmy rodzicami?
– Zakładamy, że dzieci będą miały wszystko, czego nam brakowało. Zasypujemy więc je przedmiotami i jesteśmy nadopiekuńczy. Ile razy słyszałam: nigdy nie będę taka jak moja matka, ojciec…Tacy wstrętni?
– Duża część rodziców się stara i chce, by ich dzieci wiedziały, że kochają je bezwarunkowo. Tyle że zupełnie nie wiedzą, jak to się robi, i mylą nadopiekuńczość oraz brak granic właśnie z ową bezwarunkowością. Dlatego często jesteśmy rodzicami wyręczającymi, ale też kontrolującymi, bo chcemy osiągnąć wyżyny doskonałości. A to strasznie męczy. W gabinecie słyszę, że ludzie poświęcają się rodzicielstwu, inwestują w dzieci czas, energię, a jak to się nie zwraca, są głęboko rozczarowani.
-
-
-
Każde pokolenie ma jakieś problemy, których przyczyny dość często są związane ze specyfiką czasu w jakim dane pokolenie przeżywało swe dzieciństwo i młodość.
-
Wygląda na to, że tak ale ja nie miałam tej świadomości. Geny, wychowanie, rodzina wiadomo determinują ale specyfika czasu? Po tym artykule widzę, że jednak tak i z tego się pewnie biorą te opisy pokoleń X, Y, Z itd…
-
-
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów



A jakimi jesteśmy obywatelami?
– Nie mamy zaufania do państwa, polityków, władzy. Nadal kojarzą się nam z opresją, nepotyzmem, złodziejstwem. Nie chodzimy na wybory, bo nie wierzymy, że nasz głos się liczy.