-
W ramach „życzeń świątecznych” z okazji Wielkiej Nocy kacapy ostrzelały kilka ukraińskich miejscowości. Tyle są warte słowa Putinarchy.
W Chersoniu pocisk zabił czterdziestoośmioletnią kobietę i jej dwudziestoośmioletnią córkę. Osierocony wdowiec stwierdził, że jedyne, co mu pozostało, to wstąpić do Sił Zbrojnych Ukrainy. Przypuszczam, że nie będzie brał jeńców.1 Share
Maciej-Skipper-Pietraszczyk
Offline
@ maciej-skipper-pietraszczyk
