-
Rzecz nie w tym, co realnie Moskwa szykuje (lub nie szykuje), tylko w tym, co się komu kojarzy. Dokładnie jak w scenie z filmu „Pasażer 57”, gdy po zabiciu kapitana terrorysta nie musiał ponownie strzelać, żeby zmusić resztę do posłuszeństwa.
Po zaatakowaniu Ukrainy Moskwa nie musi przechodzić do fazy kinetycznej, żeby utrzymywać Zachód i dawnych oraz aktualnych wasali w stanie permanentnej i męczącej w długiej perspektywie nerwicy. Wszyscy wiedzą, że mamy do czynienia z niestabilnym emocjonalnie kretynem, który ma odbezpieczony granat w ręce, więc nikt nie może z całą pewnością powiedzieć, co ten wariat zrobi, a czego nie. I utrzymywanie stanu nieprzewidywalności jest Moskwie na rękę.
Emocje i oczekiwanie na atak zmęczą zachodnie społeczeństwa tak, że same się poddadzą, żeby wreszcie mieć spokój.
#DziennikWojnyhttps://zapiskiczynionepodrodze.blogspot.com/2026/10/dziennik-wojny-czy-rosja-zaatakuje-nato.html
1 Share
Maciej-Skipper-Pietraszczyk
Offline
@ maciej-skipper-pietraszczyk
