Wybacz mi Boże te tęsknoty
smutkiem wylane uśmiechy
radości gwieździstych nocy
w ramionach Mefisto…
Te dni które tylko moje
warczały niepokojem
te rozkosze
które kochały chwilą…
Pozwól wspomnieniem
nakarmić żałosny czas
bo skoro mam zniknąć
niech uwierzę we własne westchnienie.
Katarzyna Tercha-Frankiewicz
Jan z Dzikowa
Wielkopostne westchnienie do Boga. Piękne!
Radosław Kordowski
Dziękuję, udostępniłem na stronie głównej Polskiego Fejsa i zachęcam do dalszych publikacji. 🙂 Warto też publikować w grupach, wówczas posty docierają Dk wszystkich, a nie tylko do znajomych. Dobrego dnia życzę 🙂
Katarzyna-Tercha-Frankiewicz
Dziękuję bardzo. Jak tylko poczuję się pewniej to zacznę udostępniać posty w grupach😊 pozdrawiam serdecznie