Modlitwa małej istoty

Wybacz mi Boże te tęsknoty

smutkiem wylane uśmiechy

radości gwieździstych nocy

w ramionach Mefisto…

 

Te dni które tylko moje

warczały niepokojem

te rozkosze

które kochały chwilą…

 

Pozwól wspomnieniem

nakarmić żałosny czas

bo skoro mam zniknąć

niech uwierzę we własne westchnienie.

 

Katarzyna Tercha-Frankiewicz

 

 

 

Udostępnij ten post
Oceń tekst:
00
3 komentarze
  1. Wielkopostne westchnienie do Boga. Piękne!

  2. Dziękuję, udostępniłem na stronie głównej Polskiego Fejsa i zachęcam do dalszych publikacji. 🙂 Warto też publikować w grupach, wówczas posty docierają Dk wszystkich, a nie tylko do znajomych. Dobrego dnia życzę 🙂

Zostaw komentarz